|
Bernanke zostaje na drugą kadencję |
|
|
|
|
Wpisał Dariusz Pilich
|
|
Piątek, 29 Styczeń 2010 08:03 |
|
Rynki spokojnie przyjęły wynik głosowania Wczorajsze głosowanie nad przedłużeniem kadencji Bena Bernanke na kolejne cztery lata na stanowisku przewodniczącego FED przebiegło pomyślnie dla Bernanke. Jednak rynki nie zareagowały prawie w ogóle na tę wiadomość. Gorzej by było, gdyby efektem głosowania było zakończenie pracy dotychczasowego przewodniczącego. W sesji azjatyckiej inwestorom udało się wyznaczyć nowe lokalne minimum na głównej parze, które tym razem wypadło na poziomie 1,3911. Wprawdzie obecnie znajdujemy się wyżej, ale aktualnie nie można być pewnym, że trend aprecjacji dolara już się zakończył. Dziś po południu znaczny wpływ na inwestorów mogą mieć dane z USA, dlatego można oczekiwać sporej zmienności na początku sesji amerykańskiej. Złoty próbuje się umacniać Na parach złotowych cały czas utrzymują się mieszane nastroje. Z jednej strony kurs EUR/PLN próbuje odbić się od okolic 4,08, a z drugiej para USD/PLN utrzymuje się pobliżu lokalnych szczytów. Dziś rano kurs tej pierwszej wynosi 4,0612, a tej drugiej 2,9070. Opublikowane wczoraj dane o dynamice PKB za 2009 rok nie były dużą niespodzianką. Rynek oczekiwał tylko nieznacznie niższego odczytu, dlatego wiadomość ta nie miała większego wpływu na złotego. Dziś z kolei największe znaczenie powinny mieć nastroje zagraniczne, szczególnie związane z danymi zza oceanu. PKB z USA Mimo iż kilka ważnych wydarzeń mamy w tym tygodniu już za sobą, to nie oznacza to, że dzisiejsza sesja będzie zupełnie bez znaczenia. Wprost przeciwnie, na dziś zaplanowano kolejne bardzo ważne dane. Jednak najpierw, o godzinie 11:00, napłyną na rynek informacje o stopie bezrobocia oraz wstępnych szacunkach inflacji CPI w Strefie Euro. W pierwszym przypadku oczekiwania rynkowe wskazują na odczyt na poziomie 10,1% (poprzednio 10%), a w drugim na 1,2% r/r, czyli nieco więcej niż poprzednie 0,9%. Dopiero godzina 14:30 przyniesie najważniejsze dziś dane. Będą one dotyczyły pierwszego odczytu dynamiki PKB za IV kw. w USA. Rynek spodziewa się, że wyniesie ona 4,6% r/r, czyli znacznie więcej niż poprzednie 2,2%. Tak dobry odczyt z pewnością pomógłby walucie amerykańskiej. Ponadto pod koniec sesji europejskiej poznamy również dane o indeksie PMI z Chicago (oczekiwany jest jego spadek z 558,7 pkt do 57,4 pkt), a także ostateczny odczyt indeksu nastrojów konsumentów wg Uniwersytetu Michigan (tutaj inwestorzy oczekują rewizji w górę z 72,5 pkt do 73 pkt). Dariusz PilichFMC Managementwww.fmcm.pl |
|
Spore zamieszanie, ale to byki zwyciężyły |
|
|
|
|
Wpisał Dariusz Pilich
|
|
Czwartek, 28 Styczeń 2010 08:01 |
|
Prezydent uspokajał rynki finansowe Wczoraj wieczorem, zgodnie z prognozami, FED pozostawił stopy procentowe na poprzednim poziomie potwierdzając przy tym po raz kolejny, że stopy pozostaną na niskim poziomie jeszcze przez długi okres czasu. Z kolei w prezydenckim przemówieniu znalazły się zapowiedzi dalszej walki o poprawę sytuacji obywateli Stanów Zjednoczonych, a także słowa mające uspokoić rynki finansowe, ponieważ ostatnio pojawiło się sporo niepewności po zapowiedziach wprowadzenia znacznych restrykcji działalności dużych banków inwestycyjnych. Brakowało jednak konkretnych planów, propozycji rozwiązań. Inwestorzy żywo reagowali na wczorajsze wydarzenia, dlatego kurs EUR/USD najpierw zanotował spadek do okolic 1,3940, a następnie wzrost powyżej poziomu 1,40. Dziś rano znajdujemy się na poziomie 1,4023 i jeśli utrzymają się obecne nastroje, to pojawi się szansa na większe odbicie w górę. Konferencja premiera Ostateczne utrzymanie się głównej pary walutowej w pobliżu wczorajszych poziomów pomogło naszej walucie, ponieważ aktualnie inwestorzy skupiają swoją uwagę na dzisiejszej publikacji dynamiki polskiego PKB za 2009 rok. Neutralne, a nawet lekko pozytywne nastroje zagraniczne, połączone z oczekiwaniami na dobre dane z Polski sprzyjają dziś rano umocnieniu złotego, dzięki czemu kurs EUR/PLN wynosi obecnie 4,0660, a kurs USD/PLN 2,8975. Z pewnością wiele dziś będzie zależało od aktualnego odczytu PKB, ale warto zauważyć, że dziś ma się odbyć również konferencja, na której premier będzie przedstawiał pakiet reform. Dlatego dziś na parach złotowych może się sporo dziać. Dynamika PKB z Polski Dzisiejszy dzień przyniesie wiadomości bardzo istotne przede wszystkim dla polskiej waluty. O godzinie 10:00 poznamy szacunki dotyczące dynamiki PKB za 2009 rok. Oczekiwania wskazują na odczyt na poziomie 1,6% r/r, ale jest spora część inwestorów, która wierzy, że ten odczyt okaże się lepszy. Następnie o 14:30 poznamy dane ze Stanów Zjednoczonych. Z jednej strony napłyną informacje o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (spodziewany jest ich spadek z 482 tys. do 450 tys.), a z drugiej o dynamice zamówień na dobra trwałego użytku (tym razem ma wynieść 2% m/m, poprzednio -0,7%). Ponadto dziś odbędzie się głosowanie nad przedłużeniem kadencji Bena Bernanke na stanowisku prezesa FED na kolejne cztery lata. Ostatnio pojawiało się coraz więcej głosów sugerujących, że wynik głosowania nie jest taki pewny jakby się mogło wydawać. Dlatego rynki finansowe z pewnością będą się temu głosowaniu przyglądać. Dariusz PilichFMC Managementwww.fmcm.pl |
|
|
Słabe dane z USA popsuły nastroje na rynku |
|
|
|
|
Wpisał Dariusz Pilich
|
|
Czwartek, 28 Styczeń 2010 15:15 |
|
Więcej wniosków o zasiłki Za nami kolejna sesja europejska, która przyniosła mieszane zachowanie inwestorów. Rozpoczęliśmy od dobrych nastrojów, dzięki czemu kurs EUR/USD wzrósł w okolice 1,4050. Niestety później nastroje zaczęły się pogarszać, co przełożyło się na spadki kursu. Początkowo brakowało impulsów, które mogłyby wywołać taką zmianę, jednak później na rynek napłynęły rozczarowujące dane zza oceanu (liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 470 tys., a dynamika zamówień na dobra trwałego użytku wyniosła 0,3% m/m), przez co inwestorzy woleli ograniczać ryzyko. W efekcie pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/USD kształtował się w okolicy 1,3955. PKB nieznacznie lepszy od oczekiwań Dzisiejsza publikacja danych dotyczących dynamiki PKB za 2009 rok w Polsce jedynie chwilowo pomogła polskiej walucie. Mimo że aktualny odczyt okazał się być nieco lepszy od prognoz (dynamika wyniosła 1,7% r/r, a nie jak się spodziewano 1,6%), to w drugiej części sesji złoty zaczął się osłabiać. Do tego dołożyły się kiepskie dane z USA i w rezultacie poranne zyski naszej waluty zostały mocno ograniczone, a na parze USD/PLN kurs przebił się powyżej dzisiejszego poziomu otwarcia. Ostatecznie kurs EUR/PLN wynosił po godzinie 16:00 4,0847, a USD/PLN 2,9255. Dariusz PilichFMC Managementwww.fmcm.pl |
|
Inwestorów czeka ciekawy wieczór |
|
|
|
|
Wpisał Dariusz Pilich
|
|
Środa, 27 Styczeń 2010 15:06 |
Dane z USA rozczarowały Dzisiejsza sesja charakteryzowała się niezdecydowaniem na rynku. Początkowe umocnienie dolara po południu zamieniło się w umocnienie euro. Wprawdzie przed końcem sesji europejskiej inwestorzy podjęli znowu próbę sprowadzenia kursu EUR/USD niżej, ale bykom udało się wybronić z tej sytuacji. W ciągu dnia nie pojawiały się żadne istotne wiadomości, dopiero o godzinie 16:00 okazało się, że sprzedaż nowych domów w USA wyniosła 342 tys., a nie jak oczekiwano 370 tys. W efekcie kurs EUR/USD przesunął się do poziomu 1,4048. Przed inwestorami w dalszym ciągu sporo emocji, ponieważ dziś wieczorem poznamy decyzję FOMC w sprawie stóp procentowych, a także wysłuchamy przemówienia prezydenta Obamy. Zapowiadają się zatem interesujące sesje amerykańska i azjatycka. Jednak osłabienie złotego Znaczną huśtawkę mogliśmy obserwować dziś również na parach złotowych. Poranne osłabienie złotego zostało w trakcie sesji mocno ograniczone, a pary EUR/PLN i USD/PLN wróciły w pobliże swoich poziomów otwarcia. Jednak im bliżej godziny 16:00, tym kursy przemieszczały się coraz wyżej. Nie pomagała wypowiedź wicepremiera Pawlaka, który prognozuje, że dynamika PKB za 2010 rok może wynieść nawet ponad 3%. Ostatecznie, po publikacji danych z USA kurs EUR/PLN wynosił 4,0940, a USD/PLN 2,9129. Dariusz Pilich FMC Managementwww.fmcm.pl |
|